Po co ćwiczyć?
Opublikowane przez Tomasza Strojnego | gru 04, 2017
Zacząłem od pisania wpisu pt. Po co ćwiczyć Jujutsu?. Po rozpisaniu rzeczy, które chcę w nim zamieścić okazało się, że żeby nie był za długi, muszę go rozbić na dwa i dodam wpis Po co ćwiczyć samoobronę?. Po tym zacząłem go pisać i okazało się, że dość często wątek ucieka mi w stronę biegania i dobrze by było gdybym napisał również wpis Po co ćwiczyć bieganie? . Ostatecznie doszedłem do wniosku, że zrobię serię artykułów i nazwę ją Po co ćwiczyć?. W związku z powyższym, to jest pierwszy wpis z tej serii, który przy okazji współdzieli z nią tytuł :)
Wszyscy wiedzą, że ruch jest zdrowy, ale większość ma to gdzieś.
Z jakiegoś powodu niektórzy nic sobie nie robią z faktu korzystnego wpływu ruchu na zdrowie człowieka nawet jak zdają sobie z tego sprawę. Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest, że pomimo oczywistych, negatywnych skutków lenistwa i nieróbstwa tak wielu ludzi pozostaje w tym stanie? W ogóle dlaczego negatywny wpływ takiego zachowania jest dla nas tak oczywisty?
Niestety wbrew temu w co niektórzy wierzą, nie zostaliśmy stworzeni do oglądania Youtuba i Netflixa na kanapie cały dzień (no sory chłopaki).
Przez miliony lat ewolucji naszego gatunku żyliśmy w świecie gdzie na każdym kroku czyha niebezpieczeństwo, a w każdej chwili może okazać się, że ruszamy na polowanie (bo na przykład pojawiła się antylopa w zasięgu wzroku i trzeba wyruszyć natychmiast, żeby ją upolować). Był to też świat, w którym każda chwila, w której mieliśmy czas na odpoczynek powinniśmy to robić. Dlatego siedzenie i nabieranie sił jest w nas bardzo głęboko zakorzenione. Niestety w obecnym świecie mechanizm wykorzystywania każdej możliwej chwili na odpoczynek się nie sprawdza. Nie musimy już polować, ani w ogóle pracować fizycznie żeby zdobyć pożywienie. Dlatego mózg sam nam płata figle i własnoręcznie doprowadza swoje ciało do destrukcji.
To jest hipoteza, która może wyjaśnić dlaczego aż tyle chęci obijania się jest w każdym z nas. Jednak mimo to, zawsze jak przełamię swoje lenistwo i przekonam sam siebie do wyjścia z domu, jestem zadowolony i nigdy nie żałuję tej decyzji. Regularnie ćwicząc lepiej śpię, łatwiej się poruszam, mam mniejsze problemy z codziennymi zadaniami, jestem spokojniejszy, bardziej cierpliwy i mogę dużo więcej unieść (nie tylko fizycznie :) ).
Dlaczego jest to takie oczywiste?
Niejednokrotnie w swoim życiu miałem tyle obowiązków, że nie wyrabiałem się, żeby wieczorem poćwiczyć. Po pracy przychodziłem do domu, jadłem cokolwiek, myłem się i szedłem spać. Niestety jak raz odpuściłem to kolejny raz też było łatwiej poluzować. Często kończyłem tak, że tłumacząc się pracą, przestawałem ćwiczyć na miesiące. Dopiero po tych kilku miesiącach zaczynałem zauważać, że łatwiej się rozpraszam i denerwuję. Że irytują mnie drobne rzeczy i mam problemy z ogarnianiem prostych rzeczy w firmie. Wtedy na szczęście zaświeca mi się lampka:
Znam się na tyle, że zdaję sobie sprawę ile jestem w stanie wytrzymać. Widzę, że wyprowadzają mnie z równowagi sprawy, które nie powinny. Przyszła pora, żeby wrócić do regularnych treningów.
Tego samego dnia idę biegać i natychmiast odczuwam poprawę (na ogół już w trakcie biegu czuję jak mózg się uspokaja).
Ciekawe jest, że tak naprawdę rzadko trzeba tłumaczyć komukolwiek, że regularne ćwiczenia fizyczne są zdrowe. Częściej trzeba go zmotywować do działania, ale raczej nigdy nie uświadamiać. Wygląda na to, że negatywne skutki lenistwa również są w nas zakodowane, tylko gdzieś zamazane przez trudności życiowe, z którymi musimy się zderzać każdego dnia.
O korzyściach regularnego, rekreacyjnego ruchu można poczytać tysiące publikacji, ponieważ samych korzyści również są tysiące. Ja nie będę ich tutaj przytaczał, ale jeżeli masz jakikolwiek problem zdrowotny, to warto poczytać czy ruch rekreacyjny na to nie pomoże. Jest bardzo duża szansa, że tak.
Podkreślam, że chodzi o rekreacyjny, lekki, a nawet amatorski wysiłek. Nie chodzi o pompowanie bicepsa na siłce. Jeżeli nie wiesz co mam na myśli, to planuję napisać również serię wpisów analogicznych do tej serii pt. Jak ćwiczyć?, dodając odpowiednio bieganie, samoobronę oraz Jujutsu, więc w tym miejscu zaproszę Cię do przeczytana wpisu Jak ćwiczyć? :)
Podsumowanie
Jesteśmy gatunkiem, który wyewoluował jako gatunek stworzony do ruchu, ale jednocześnie ma zakodowane, aby każdą możliwą chwilę wykorzystywać na odpoczynek. Nie powinniśmy jednak sugerować się powierzchownością tego uczucia przez cały czas. Wystarczy się przekonać i zacząć ruszać, a korzyści poczujemy na pewno od pierwszego tygodnia.
Podobne wpisy
Źródła
- Pozytywny wpływ aktywności fizycznej, Adam Pawlikowski – SOSW w Toruniu
- Linking brains and brawn: exercise and the evolution of human neurobiology, David A. Raichlen, John D. Polk, 2013
Komentarze
Dodaj komentarz
Informacje o najnowszych wpisach publikuję na moim profilu na Facebook.