W sprawie japońskiego siadu (seiza)

Opublikowane przez Tomasza Strojnego | lis 05, 2018

Ostatnio zacząłem zgłębiać temat zdrowotności seiza, znanego w Polsce jako siad japoński lub siad klęczny.

Osoby ze świata krzeseł (że tak sobie pozwolę nas nazwać) kiedy zaczynają trenować japońskie sztuki walki, często skarżą się na ból kolan podczas siadu klęcznego. A tymczasem na stronach klubów rozpowszechniających japońskie sztuki walki opisują jak zdrowa i dobra dla nas jest to pozycja. Więc ostatecznie jak to jest? Sam przez długi czas miałem problem z bólem kolan podczas seiza. Uporałem się z nim i jest to wygodna dla mnie pozycja, ale ostatecznie sam nie byłem do tego całkiem przekonany. Dlatego zacząłem przeszukiwać internet za wiarygodnymi, naukowymi artykułami i badaniami dotyczącymi tego tematu.

seiza.jpg

Jak to robić

Zacznę od swoich doświadczeń w tym temacie.

Po pierwsze wiele osób (w tym kiedyś ja) próbuje wykonać seiza błędnie (tak, da się! :) ). W mojej sytuacji było to spowodowane tym, że traktowałem kolano jak zwykły zawias, który wyłącznie się zgina i prostuje. Tyle że kolano pracuje trochę inaczej. Przede wszystkim kolano jest zbudowane z trzech kości (plus rzepka, łąkotki itd.), więc już na pierwszy rzut oka można stwierdzić, że pracuje ono nieco inaczej niż zwykły zawias, w którym mielibyśmy tylko dwie ruchome części. W naturalnym zakresie ruchu kolana, podudzie potrafi się minimalnie rotować i odwodzić.

I to jest najprawdopodobniej największy błąd jaki popełniamy przy próbie wykonania siadu klęcznego. Próbujemy mieć stopy równo pod pośladkami i siadać prosto na piętach, podczas gdy o wiele łatwiej jest usiąść na piętach jak delikatnie skręcimy podudzie tak jakbyśmy rozchylali pięty na zewnątrz, a dużymi palcami stóp próbowali się styknąć. Często nasze kolana nie są do tego przygotowane, dlatego warto wykonywać kilka ćwiczeń pomocniczych. Bardzo dobry materiał dotyczący tego tematu (razem z analizą i ćwiczeniami) można zobaczyć tutaj:

Drugim ważnym elementem podczas seiza jest ułożenie kręgosłupa. Kładąc swobodnie dłonie mniej więcej na środku ud oraz prostując odcinek lędźwiowy kręgosłupa ustawiamy swoje ciało w bardzo dobry (leżenie by było lepsze, ale stosunkowo dobry :)) sposób. W kręgosłupie powstają naturalne dla człowieka siły nacisku (podobne jak przy staniu), oddycha nam się swobodnie i możemy się rozluźnić. I tej części nikt nie neguje w żadnym badaniu, które znalazłem.

Wady seiza

Są hipotezy, które mówią, że o ile górna część ciała jest ustawiona naturalnie o tyle zdrowotność tej pozycji dla dolnej części ciała jest wątpliwa. Są badania potwierdzające, iż w naszych podudziach podczas wykonywania seiza wzrasta ciśnienie i zmniejsza się przepływ krwi w naczyniach krwionośnych. Co więcej prawdopodobnie to ciśnienie w podudziach powoduje ucisk na nerwy przez co możemy tracić czucie w nogach.

Oczywiście dla Polaków, czyli osób generalnie cięższych i wyższych od Azjatów oraz raczej nie posiadających w nawyku siadania w seiza możemy spodziewać się, że większość przeprowadzonych badań będzie odbiegać od naszych realiów, gdyż większość badań jest przeprowadzana na azjatyckich rasach. Mając to na uwadze możemy spokojnie założyć, że wykonywanie seiza nie będzie miało negatywnych skutków dla zdrowia gdy będzie wykonywane przez 15 minut z rzędu i oddzielane 5 minutowymi przerwami stojąc lub siedząc w innej pozycji.

Podsumowanie

Po przeczytaniu dwóch i przeglądnięciu kilku innych badań naukowych i artykułów dotyczących seiza wyciągnąłem bardzo oczywisty wniosek:

Każda pozycja dla człowieka jest niezdrowa, jeżeli jest utrzymywana zbyt długo. Nawet zbyt długie leżenie niesie ze sobą wiele niekorzystnych dla zdrowia powikłań.

Ciało człowieka jest jak rozbudowany mechanizm, składający się z trybików, pasków, łańcuchów, napinaczy, smarownic, siłowników i kontrolerów. Jeżeli jeden trybik w mechanizmie jest przeciążony i przestaje działać poprawnie, to cały mechanizm przestaje działać poprawnie. Dlatego wykonując zawody stojące możemy mieć problemy z żylakami, a wykonując zawody siedzące możemy cierpieć na ból pleców.

Na treningach japońskich sztuk walki możemy ćwiczyć techniki w seiza nawet cały trening, pod warunkiem, że będziemy mieli odpowiednio dobrane przerwy. Wtedy jest to zdrowe i korzystne dla ciała.

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Informacje o najnowszych wpisach publikuję na moim profilu na Facebook.

Używamy plików cookie w celu zapewnienia najlepszej jakości usług. Kontynuując, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.