W sprawie podnoszenia pięty tylnej nogi

Opublikowane przez Tomasza Strojnego | gru 19, 2017

Ostatnio zacząłem zgłębiać temat podnoszenia tylnej pięty podczas np. uderzeń. Zauważyłem, że w zależności od stylu jedna z możliwości jest uznawana za tą jedyną i słuszną. Jak to jest, że bokser zawsze powie: podnoś piętę, a Judoka zawsze powie Ci: pięta przy ziemi. Czy w tej debacie między stylowej da się wybrać zwycięzcę?

Zgłębiając temat natknąłem się na wypowiedź, którą napisał pan Iain Abernethy (odnośnik do oryginału w Źródłach), według mnie bardzo dobrze tłumaczącą powód tej debaty i wyjaśniającą dlaczego nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Tłumaczy, że obydwa te zachowania mają sens, w zależności od sytuacji w której się znajdujemy. Opisuje, że jeżeli zależy nam na stabilności naszej postawy, powinniśmy trzymać piętę przy ziemi, natomiast kiedy zależy nam na większej sile uderzenia, wtedy możemy unieść piętę.

Luźno tłumacząc fragment:

[...] Jako analogię, wyobraź sobie pchanie samochodu. Jak samochód spokojnie porusza się do przodu, to ludzie naturalnie podniosą tylną piętę. [...] Jednakże, kiedy samochód zacznie się delikatnie cofać lub jego bezwładność nie została jeszcze naruszona, jestem pewien że wszyscy opuszczą piętę i wyprostują tylną nogę żeby utrzymać stabilność [...].

Dlatego właśnie w stylach, gdzie nie wykorzystujemy wychylenia przeciwnika i chwytania go (takich jak boks) zawsze trenerzy powiedzą o podnoszeniu pięty, a w stylach gdzie mamy głównie chwytanie i wychylanie (takich jak Judo), trenerzy zawsze powiedzą o trzymaniu pięty przy ziemi.

Jakie jest moje zdanie na ten temat? Chciałbym odpowiedzieć tak jak zawsze: po środku. Jednakże obawiam się, że w tej sytuacji nie uda się odpowiedzieć tak prosto. Jako że nawyki dają nam swobodę ruchów i poprawne wykonywanie technik, a unoszenie pięty to jeden z takich nawyków, wydaje mi się, że nie da się tutaj powiedzieć w zależności od sytuacji. W miejscu, gdzie rozmawiamy o zupełnie dwóch różnych reakcjach, trzeba wybrać jedną opcję i ją ćwiczyć.

Osobiście uważam, że w niesportowych walkach, gdzie nie ma ograniczeń zasadami stabilność postawy jest ważniejsza niż moc uderzenia. Dlatego ja wybrałem opcję z piętą przy ziemi.

A co Ty o tym sądzisz?

Źródła

Komentarze

Dodaj komentarz

Informacje o najnowszych wpisach publikuję na moim profilu na Facebook.

Używamy plików cookie w celu zapewnienia najlepszej jakości usług. Kontynuując, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookie.